×

Serial, który wyrywa z butów. Mój numer jeden z roku 2018.


Kiedyś byłam wielką maniaczką serialową. Potrafiłam sezon obejrzeć w prawie dwa dni, oczywiście w zależności od tego ile tych odcinków było i jakiej długości. Obecnie, z powodu wielu obowiązków, pracy zawodowej, dodatkowej oraz dwójki urwisów, moje oglądanie seriali stało się rzadką przyjemnością. Niemniej jednak nadal uwielbiam wciągać się w najróżniejsze historie, zżywać się z bohaterami, przeżywać ich przygody, czy wydarzenia z życia. W zeszłym roku, 2018, mam na swoim koncie obejrzanych kilka serii. Odtworzyłam sobie m.in. wszystkie sezony "Buffy - postrach wampirów" oraz poznałam kilka nowości. W tym poznałam serial, o którym bardzo chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

"13 powodów" to tytuł serialu, który mam zamiar właśnie przedstawić. Bardzo możliwe, że część z Was go oglądała, bądź o nim słyszała i wie o czym jest. Jeżeli natomiast są tutaj ci, którzy jeszcze nie znają 13 powodów, to serdecznie zapraszam do czytania dalej.


Fabuła: 

Serial pokazuje historie nastolatków po samobójstwie ich koleżanki ze szkoły. Pewnego dnia Clay Jensen otrzymuje paczkę z kasetami magnetofonowymi. Gdy zaczyna słuchać pierwszej z nich okazuje się, że Hannah (samobójczyni) nagrała na kasetach swoje 13 powodów, dla których zdecydowała się popełnić samobójstwo. Więcej informacji można poznać tutaj >Filmweb<

Opinia/recenzja:

Mogłoby się wydawać, że skoro jest to serial skierowany do nastolatków i o nastolatkach, to będzie średni, bądź nijaki. Jest wręcz przeciwnie. W tym przypadku twórcy postawili poprzeczkę bardzo wysoko, poruszając bardzo trudny temat jakim jest samobójstwo. Prawdę mówiąc wszystkie tematy poruszane w serialu są trudne: gwałt, fala, molestowanie, stalking, homofobia itp. Szczególnie, kiedy dotyczą dzieci. Pomimo trudnej tematyki oba sezony są fantastycznie nakręcone, gra aktorska wręcz wyśmienita, powoduje, że nie łatwo się oderwać. Każdy bohater/bohaterka ma swoje problemy, z którymi próbuje się zmagać. Nie każdy sobie radzi, próbuje, miewa gorsze lub lepsze dni. Z pewnością same sytuacje w serialu są wyolbrzymione, jednakże cel został osiągnięty. Serial 13 powodów ma nam - odbiorcom - dać do myślenia. Pokazuje, że powodów do popełnienia samobójstwa może być wiele, że tak naprawdę nigdy do końca nie wiemy co siedzi w głowie młodego człowieka. Te sytuacje dotyczą każdego z nas, naszych bliskich, dzieci, przyjaciół i znajomych.  Warto zastanowić się nad tym co my mówimy do innych, bądź co możemy usłyszeć na swój temat. Czasem jednym słowem, można kogoś tak dotkliwie zranić, że rozpocznie to lawinę i ta osoba targnie się na swoje życie. Twórcy serialu chcieli nam pokazać, że powinniśmy być czujni, wspierający, pełni empatii. Nie myślmy tylko o sobie.  Przyznam, że odcinki oglądałam z dużymi przerwami. Sama będąc mamą bardzo mocno przeżywałam to co spotykało te nastolatki, chciałam im pomóc, ich ochronić. Wiele nocy przepłakałam i nie mogłam spać. Prawdę mówiąc do dziś nie mogę się otrząsnąć, a minęły prawie dwa miesiące. Tak, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to jest najlepszy serial jaki obejrzałam w 2018 roku. Czy coś go przebije w roku 2019? Tego nie wiem, dopiero zaczął się luty, mamy jeszcze dużo czasu. 

Każda postać tego serialu jest ważna, każda ma swoje sekrety, słabości, problemy. Aktorzy w moim odczuciu zagrali naprawdę świetnie, sprawiając, że z każdym bohaterem możemy się utożsamić. Mamy przekrój najróżniejszych osobowości, od popularnej dziewczyny, skrywającej swoją orientację, przez chłopaka będącego synem narkomanki, po pedagoga szkolnego, który dopiero uczy się jak to jest, być pedagogiem. Jednak największy podziw wzbudza Clay Jensen, chłopak zakochany w Hannah (dziewczynie, która popełniła samobójstwo). Aktor grający Claya to istny sztukmistrz. Nie spotkałam jeszcze tak dobrze zagranej postaci nastolatka. Mówię to z czystym sumieniem. Gdy Clay otrzymuje kasety z nagraniami przechodzi przez różne etapy od złości na siebie i wszystkich dookoła, przez negację i wyparcie, po wybaczenie sobie samemu. Jest moim ulubieńcem numer jeden. Tylko on w tym wszystkim stara się po prostu zrozumieć Hannah. 

Naprawdę uważam, że ten serial po prostu trzeba obejrzeć. Radzę zobaczyć dlaczego jest tak ważny, choć w pewnym stopniu wyolbrzymiony. Nie jestem w stanie tutaj wszystkiego opisać, napisać, ponieważ brakuje mi słów. 

Ocena: 10/10

P.S. Chcecie więcej takich opinii, recenzji? Jeśli tak, to świetnie, gdyż mam część już dla Was przygotowanych. 

29 komentarzy:

  1. w moim przypadku 13 powodów to wielka klapa, zarówno jako serial jak i książka :/ ale co ludzie, to gusta jak to mówią! :D

    https://skromny-minimalizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, każdy lubi co innego. Jednak bardzo jestem ciekawa Twojego zdania, dlaczego klapa? Książki nie czytałam, odnoszę się tylko do serialu.

      Usuń
  2. Kiedyś też ich dużo oglądałam. Teraz nie mam tv i się przyzwyczaiłam. Cienko w budżecie, z czegoś trzeba rezygnować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Wybieramy priorytety, to co dla nas ważniejsze. Akurat ja oglądam przez internet, na komputerze mam. :)

      Usuń
  3. Nie znam tego serialu, ale zapowiada się ciekawie i wciągająco. Poproszę o więcej takich recenzji. Przydadzą się na długie wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejrzałam 2 odcinki i totalnie mnie nie wciągnął, za to podobał się mojemu tacie - serio ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie wciągnął bardzo i mocno poruszył. W końcu każdy lubi co innego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego serialu, dzięki za polecenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. :) Cieszę się, że mogłam coś ciekawego polecić.

      Usuń
  7. A ja go męcze, dosłownie. Nie porwał mnie i próbuje wytrwać do końca, myślałam że drugi sezon to łatwiej pójdzie, ale chyba jest jeszcze ciężej :P kompletnie nie rozumiem jego fenomenu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja miałam zupełnie odwrotnie. Podeszłam na początku bardzo sceptycznie i z rezerwą. Z czasem tak się wciągnęłam, tak przeżywałam, że brakuje mi słów by to opisać. Dziękuję za opinię. Dobrze wiedzieć, że są różne i tak skrajne. Tak na przyszłość powiem, oglądam bardzo różne filmy i seriale. W przyszłym miesiącu napiszę o zupełnie innym od wszystkich. :)

      Usuń
  8. Chcę obejrzeć. Słyszałem o nim, ale nie wiedziałem,że jest tak dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To warto spróbować. Dla mnie jest dobry, czy dla Ciebie będzie, to już oceń sam. :)

      Usuń
  9. Bardzo dużo słyszałam o tym serialu, sama jednak jeszcze go nie oglądałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobrze zrobiony serial i chyba jeden z niewielu przypadków, gdy ekranizacja jest dużooo lepsza od książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki nie czytałam, widziałam tylko serial. W każdym razie tak, dla mnie jest naprawdę bardzo dobry i wart obejrzenia. :)

      Usuń
  11. Oglądałam i choć muszę przyznać, że momentami męczył, dłużył się, a potem z kolei nagły zwrot akcji i nie wiadomo kiedy minął odcinek.. to mimo wszystko warto go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam wrażenie że jestem ostatnią osobą na świecie która żyje bez netfixa :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Chcę obejrzeć ten serial, choć wiem, że to będzie trudne doświadczenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, jeśli Ci się nie spodoba, to nie oglądaj dalej. :)

      Usuń
  14. Muszę przyznać, że ta recenzja jest poruszająca... Choć ja nie wiem, czy chciałabym oglądać film, który wywołuje aż tak silne uczucia... Nie wiem, czy w moich oczach to jest komplement... Ale oczywiście inni mogą mieć inne odczucia. Naturalnie słyszałam o tym serialu. Tak się zastanawiam, jeśli on jest taki mocny, czy to jest w ogóle produkcja, którą młodzież powinna oglądać. W innych recenzjach czytałam, że jest wręcz szokujący, że jesli nastolatek jest słaby lub sam ma problemy psychiczne, to ten serial może na niego źle wpłynąć. Sama nie mogę tego ocenić, i nie wiem, czy kiedykolwiek dam sobie po temu okazję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, masz prawo do swoich odczuć. Ja oglądam różne seriale i filmy, tak jak i czytam różne książki. We wszystkim znajdę coś dla siebie, no prawie. W przypadku tego serialu te emocje są dla mnie ważne i istotne, biorą udział w moim postrzeganiu i odbiorze filmu. Uważam, że właśnie jest dla młodzieży, ale nie tylko. Nastolatkowie powinni obejrzeć, ale wiadomo, że taki serial nie jest dla każdego, tak jak nie dla każdego nastolatka. I jeśli od początku w odbiorze jest coś nie tak, to bezpieczniej przerwać oglądanie. Moim zdaniem zabierając się za pewną tematykę trzeba też myśleć.

      Usuń
  15. Ooo, czytałam książkę i właśnie w tym momencie sobie przypomniałam, że... jej nie skończyłam.... wrrr!
    Koniecznie muszę zasiąść do serialu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o tym serialu, ale muszę przyznać, że opis mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja cały czas nie mogę się zmusić do oglądania seriali.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Felicjada , Blogger